Zakończenie eksploatacji górniczej a powstawanie szkód górniczych

Zakończenie eksploatacji górniczej a powstawanie szkód górniczych

Zakończenie eksploatacji górniczej a powstawanie szkód górniczych. „Życie” każdej kopalni jest ograniczone, na co wpływ mają różne czynniki: wyczerpanie złóż kopalin, brak opłacalności dalszego wydobycia, czy też względy środowiskowe. Zważywszy na fakt, iż w pewnym momencie dochodzi do zaprzestania wydobycia, a w dłuższym okresie czasu dochodzi do likwidacji zakładu górniczego, mogą pojawić się wątpliwości, czy powstałe szkody są rzeczywiście pochodzenia górniczego.

Zazwyczaj zakłady górnicze stoją na stanowisku, iż skoro zakończono eksploatację górniczą, to teren jest uspokojony górniczo, więc nowe szkody nie mają prawa się pojawiać. Z taką argumentacją nie można się sposób się jednak zgodzić. W przypadku takiej postawy zakładu górniczego, w toku ewentualnego sporu sądowego, obowiązkowe będzie przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu szkód górniczych. Zadaniem biegłego będzie ustalenie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy ruchem zakładu górniczego, a powstałymi szkodami. W swoich opiniach biegli bardzo często wskazują, iż pomimo zakończenia wydobycia zakładu górniczego, teren nie jest górniczo uspokojony. Bardzo często tworzą się bowiem niecki osiadania, dochodzi do reaktywacji starych zrobów, a przemieszczające się masy ziemi powodują, iż teren nadal „pracuje”. Biegli przyjmują średnio, iż od zakończenia eksploatacji do uspokojenia terenu górniczego mija zazwyczaj od dwóch do czterech lat (w niektórych przypadkach nawet dłużej).

Tym samym należy mieć na uwadze, iż nawet jeżeli kopalnia nie fedruje już w okolicy naszej nieruchomości, to nadal mogą powstawać szkody górnicze na skutek wcześniej prowadzonego wydobycia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *